Na zimowy wieczór

Chociaż jeszcze tego nie dostrzegamy, ale dni powoli zaczynają się wydłużać kosztem krótszej nocy. Co prawda do ciepłych i słonecznych wieczorów spędzanych w ogrodzie czy na balkonie jeszcze daleka droga, ale możemy umilić sobie czekanie i postarać się spędzić zimowe schyłki dnia tak, żebyśmy zamiast wyczekiwać wiosny, być raczej zaskoczeni, że to już!

Często żartuje się, że burze, huragany i wszelkiego rodzaju apokalipsy pogodowe to idealne warunki do czytania. Musi być w tym jakieś ziarenko prawdy, bo lektura jest najprzyjemniejsza kiedy za oknem ziąb, Ciebie grzeje koc, w tle kilka zapachowych świec, na stoliku gorąca herbata i zwierzęce mordki próbujące zgarnąć kilka centymetrów na kanapie obok nas. Dzisiaj chciałabym uchylić trochę rąbka tajemnic i opowiedzieć Wam o 4 książkach, z którymi spędzałam ostatnie wieczory. Każdą z nich z całego serca mogę polecić i każda poruszyła inną strunę mojej duszy.

Continue Reading