Polskie Tatry zimą czyli historia małego człowieka i wielkich gór

Pamiętam bardzo dobrze rozpierającą radość jaka mi towarzyszyła kiedy siedzieliśmy już w aucie wypakowani po brzegi (czy tylko ja zabieram ze sobą tyle samo rzeczy jadąc na cztery dni w góry co na dwa tygodnie w Chorwacji?). Zaś kilka dni przed wyjazdem odliczałam do tego upragnionego wyjazdu niczym małe dziecko przed wycieczką szkolną. Żyjemy w takich czasach, gdzie zwykłe spacery po okolicy odzyskały dawno utraconą świetność, a weekendowy wyjazd poza miasto nabrał rangi wielkiej podróży. Przyzwyczajona do częstych wyjazdów kilkudniowych już dawno przestałam liczyć ile minęło od ostatniego takiego wypadu. Wszyscy znajdujemy się teraz w tym samym miejscu i każdy podobnie czuje potrzebę oderwania się chociaż na chwilę od coraz bardziej przygnębiającej rzeczywistości. Ponieważ mój przydługi już wstęp zaczyna niebezpiecznie skręcać w stronę narzekania na rzeczy, na które nie mamy wpływu, a obiecałam sobie (i czuję, że nie ja jedyna w tym kraju), że nie będę tego robić, dlatego dzisiaj zabiorę Was w mój ulubiony punkt w Polsce – Tatry.

Continue Reading